Close

Asiapok

Asiapok
królik belgijski, asiapok

Cześć kochani, dzisiaj chciałam zacząć nietypową serię postów o tematyce królika. Raz w tygodniu chciałabym się z Wami dzielić zdjęciami Milorda z minionego tygodnia. Co o tym myślicie? :)

królik hodowlany w łóżku
Milord to królewicz o bardzo specyficznym charakterze. Uwielbia długie poranki w łóżku i głaskanie. Dużo głaskania.. Jeśli akurat mam spokojny poranek pozwalam sobie na chwilę słabości i biorę uszatego na poranną sesję błogiego lenistwa w pościeli :)
co je królik hodowlany
Jest wiele rzeczy które Lord uwielbia – jedną z nich jest natka pietruszki. Zajada co rano pęczek ze smakiem. Jak tylko zapomnimy o jego porannym przydziale biega za nami albo siada pod lodówką z mimą mówiącą „Halo jestem głodny, jak mogłaś o mnie zapomnieć?!” ;)
królik, kawa, zabawka, kubek
Dla mnie kawa, dla niego jedzenie. Bo najważniejsze są małe przyjemności! Postanowiłam kupić mu nową zabawkę, bo psa z Ikei wymęczył już tak bardzo, że ledwo go widać. Nie nie, spokojnie, zabawki Milordowi służą do leżenia na nich i tulenia się. Nie wierzysz? Sprawdź słodkie pozy na Instagramie :) Pan Brokuł jednak nie rozkochał go w sobie, ale damy mu jeszcze kilka chwil. A teraz czas na kawę Milordzie..
leżący królik hodowlany, asiapok
Ta sofa to centrum dowodzenia uszatego i najlepszy sposób na relaks. „Popatrz jaki jestem dłuuugi i dostojny! Mam sporo ponad metr długości!”
królik belgijski, asiapok
Na głaskanie i miłość zawsze znajdzie się odrobina czasu. Lord nie pozwoli przejść obok siebie bez okazania mu poddaństwa i tzw. miziania godzinami. Ale powiem Wam że jak tylko się go pogłaszcze to ciężko jest przestać widząc jego zadowolenie :)
królik belgijski, asiapok
KĄPIEL ?! Czy Ty powiedziałaś KĄĄĄĄPIEL ?!?!?!?! Trzeba przyznać, że nie przepadamy za kąpielą. On z wiadomych względów, a ja ze względu na 1. króliczego focha i 2. bałagan w łazience po akcji wanna
brokuł, królik
Pan Brokuł – podejście numer 35987592 – jest minimalny sukces, nie zrzuca go już z sofy. Co prawda jeszcze na nim nie leży i nie przytula się, ale zaczyna go wylizywać i bródkować co oznacza, że będzie dobrze!
królik belgijski, asiapok
Jedno w tym wszystkim jest pewne i napewno już to zauważyliście: Lord to przekochane i przeurocze zwierzę, które uważa się za króla tego domu i rzeczywiście tak jest! Uszate pozdrowienia kochani!

 

I co myślicie o takich wpisach? Mało tekstu, dużo króliczych zdjęć Was do siebie przekona? :) dajcie nam koniecznie znać, pozdrawiamy!

Leave a comment

Facebook plugin is not configured. Please add a website for the facebook comments and a number of comments from the Dashboard > Suarez > Additional Options > Facebook.

  • Ada
    18 czerwca 2016

    Uwielbiam twojego uszatka :) Sama przez 10 lat miałam kochaną czarna-biała kuleczke Kubusia, który niestety odszedl już 3 lata temu, akurat gdy wyprowadziłam się z domu na studia. Od tego czasu nie mogę podjąć decyzji czy przygarnąć nowego przyjaciela. Problem jest taki ze mieszkam w wynajmowanych pokojach, a pamietam ze Kuba jak byl maly to gryzł wszystko, upodobal sobie tez zalatwianie potrzeb na dywan, nie chcialabym aby poniszczyl rzeczy w wynajmowanym pokoju. Nie wiem tez jak rozwiązać problem wyjazdów do domu na święta czy weekendy, wiem ze nie stalo by sie mu nic gdyby zostal na dwa dni pod opieką współlokatorow, jednak na swieta musialby jezdzic ze mna pociagiem do domu, potem przyzwyczajać sie do nowego miejsca, po tygodniu wracac do starego, nie wiem czy nie byloby to zbyt stresujace. Narazie pozostaje mi więc tylko zachwycanie sie twoim Milordem :)

  • Ania
    7 kwietnia 2016

    Ach! Milord jest cudowny! Odkryłam Twojego bloga dzięki Szusz na insta i z miejsca zakochałam się w Milordzie (i z przyjemnością odkryłam że o innych rzeczach też piszesz ciekawie :) np. herbatki Pukka już do mnie lecą :D). Pokazałam filmiki na których Milord wcina pietruszkę/marchewkę/gruszkę narzeczonemu, zaczął wyrywać mi telefon z ręki i mówić że on by chciał takiego królisia. :D Niestety mam alergię na wszystko co ma sierść, także pozostaje mi oglądanie zdjęć. :( :( :( Niemniej jednak, zostanę z Wami i czekam z niecierpliwością na kolejne posty (Milordowe i nie tylko) i filmiki. :)

    • Asia Pokraczyńska
      7 kwietnia 2016

      Nawet nie wiesz jak miło jest czytać takie komentarze! :)) Milord pozdrawia :) jeśli masz alergię to będzie Ci bardzo ciężko, odradzałabym. Są momenty, że sami mamy już dość sierści latającej po całym domu (króliki zmieniają sierść 4 razy w roku!). Postaram się wrzucać więcej filmów i zdjęć, jednak ostatnio czas mnie mocno ogranicza. Mam nadzieję, że w weekend to nadrobię :)

  • thsummerbody
    4 kwietnia 2016

    oj, przecież wiesz że jestem królikową maniaczką :D na punkcie mojej miniaturki mam fioła, więc oglądanie zdjęć Milorda to dla Nas czysta przyjemność :) chcemy więcej i pozdrawiamy :) !

    • Asia Pokraczyńska
      7 kwietnia 2016

      My też przesyłamy futrzaste pozdrowienia i niedługo pojawi się kolejny wpis :)))

  • eyesflossy
    3 kwietnia 2016

    Bardzo podoba mi się taki post , uwielbiam Twojego słodziaka !

    • Asia Pokraczyńska
      7 kwietnia 2016

      Miło nam bardzo:) niebawem kolejny taki post :)

  • Iri Sunshine
    3 kwietnia 2016

    Jest przeuroczy! Chętnie będę śledzić kolejne wpisy z jego udziałem:)

    • Asia Pokraczyńska
      7 kwietnia 2016

      Bardzo się cieszę! W takim razie posty będą się pojawiać częściej :)

Your name
Your email address
Website URL
Comment

%d bloggers like this: