Close

Asiapok

Asiapok
chleb bezglutenowy, kawa, śniadanie

Po poście  w którym opisywałam swoje dolegliwości związane z chorobą hashimoto czuję się podniesiona na duchu, ponieważ nie tylko ja mam ostatnio tak duże problemy. W związku z tym, dzisiaj postanowiłam napisać Wam czego się doczytałam na temat żywienia w chorobie hashimoto.

Podstawowe suplementy o które warto zapytać swojego lekarza

Suplementacja w chorobie hashimoto jest niezbędna. Nasz organizm cierpi na wielu płaszczyznach, dlatego powinniśmy wprowadzić kilka witamin usprawniających jego działanie. Poniżej znajdziecie informacje co zamierzam wprowadzić do swojej diety, lub co stosuję już od pewnego czasu.

Po pierwsze witamina D – prawdopodobnie jej niedobór jest bezpośrednim czynnikiem wzrostu zachorowań na choroby autoimmunologiczne. Ma ona wpływ na regulację gospodarki wapniowej, wzmacnia układ odpornościowy i łagodzi powstałe reakcje immunologiczne. Witamina D odpowiada za odporność komórkową, więc jeśli cierpimy na jej niedobór, nasz organizm sam się nie broni, a to skutkuje zachorowaniem. Tutaj znajdziecie ciekawy opis działania witaminy D na organizm. Powinno się ją łączyć z witaminą K2, i nie zapominajmy o tłuszczach przy nich te witaminy się wchłaniają.

Witamina A, Witamina C, cynk, selen (np. w postaci trzech orzechów brazylijskich dziennie) to kolejne witaminy które warto zacząć suplementować.

orzechy brazylijskie, selen, alesto

Żywienie w chorobie hashimoto

Jest naprawdę wiele diet zalecanych przy hashimoto; wegańska, wegetariańska, paleo, bezglutenowa, bezlaktozowa itd.

Ciekawą i kontrowersyjną zarazem dietą jest protokół autoimmunologiczny (AiP). Warto o nim poczytać, jest sporo artykułów na jego temat, można też znaleźć przykładowe jadłospisy. Dla mnie to narazie za duże wyzwanie..

AiP to dieta eliminacyjna: zero ziaren, strączków, nabiału (jak w przypadku diety Paleo), ale też orzechów, nasion (kawa i kaka), roślin psiankowatych (pomidor, papryka, ziemniaki), zero alkoholu, fruktozy i produktów wchodzących w reakcję krzyżową z glutenem (amarantus, gryka, czekolada, kawa, kukurydza, nabiał, jajka, proso, owies, ziemniaki, ryż, sezam, soja, tapioka, drożdże).

Sami widzicie, że jest to niezwykle restrykcyjna dieta, która trwa do 2 miesięcy. W trakcie jej trwania stopniowo wprowadzamy pokarmy i sprawdzamy który produkt nam szkodzi.  Podziwiam wszystkich którzy w niej wytrwali.

 

 

herbata pukka, kwiatyherbaty pukka, tulipany

pukka cleanse

Moim noworocznym postanowieniem było codzienne picie czystka i herbat ziołowych. Po 2 miesiącach regularnego ich popijania widzę różnicę na mojej cerze – oczyściła się, wygląda lepiej, jest na niej znacznie mniej nieprzyjaciół, pory są odrobinę mniejsze. Tak bardzo się do nich przyzwyczaiłam, że jak tylko chce mi się pić sięgam po czystek lub Pukka Love i Cleanse, które są moimi wielkimi ulubieńcami :)

Tak samo jak ważne jest żywienie w chorobie hashimoto, tak samo ważne jest wypijanie dużej ilości wody. Przyznam szczerze, że wypicie 2 litrów jest dla mnie wyzwaniem.

W ciągu dnia wypijam 2 kawy, kilka herbat i dopicie jeszcze butelki wody graniczyło z cudem. Dlatego postanowiłam podzielić to na kilka mniejszych butelek, które mogę wsadzić do torebki i pić kiedy mam na to ochotę. woda mineralna, cisowianka

Jeśli w danym momencie jestem już przepita wodą, herbatą czy kawą lubię stawiam na świeżo wyciskany sok. Najczęściej w maszynie ląduje marchewka, jabłka lub pomarańcze. Szklanka soku to dodatkowo świetna przekąska i dawka witamin.

sok pomarańczowy, świeca, iphone, pinterest

Znacie już mój sposób na poranną jaglankę. Kiedy akurat nie mam na nią ochoty zastępuję ją bezglutenowym chlebem pytlowym z wędliną z Lidla (również bezglutenową i niesamowicie smaczną!).

żywienie w chorobie hashimoto

W styczniu zaczęłam pić sok z pokrzywy, który w naturalny sposób podnosi poziom żelaza w organiźmie. Dodatkowo pokrzywa uodparnia, dodaje werwy (tego narazie nie czuję:p)  i wzmacnia organizm. Za kilka tygodni wykonam badania kontrolne i sprawdzę czy poziom ferrytyny się zmienił.

Nie wiem czy wiecie, ale sok z pokrzywy wzmacnia, odbudowuje, zapobiega przetłuszczaniu i nadaje połysk włosom. Po jego zastosowaniu są niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku. Piję do 2x dziennie rozcieńczony w szklance ciepłej wody. Można go kupić w eko sklepach, lub  w internecie.

 

Leave a comment

Facebook plugin is not configured. Please add a website for the facebook comments and a number of comments from the Dashboard > Suarez > Additional Options > Facebook.

  • Kasia
    5 kwietnia 2016

    Asiu ja także Hashimotka ;) więc wiem,że dla większości z nas wiadomość nie tylko o chorobie ale o zmianie na całe życie w żywieniu, braniu leków, aktywności fizycznej…jest bolące i na początku wydaję się nie do przejścia. Ale z tego co już wiem jest nas Hashimotek (chorują głównie kobiety) bardzo bardzo dużo. Skoro już tyle chorych wzięło sprawy w swe ręcę to i nam się uda ;) Jest już bardzo dużo zamienników bez glutenowych i bez laktozowych które możemy spożywać. Kwestia przyzwyczajenia :) Buziaki

  • M.
    4 marca 2016

    Podoba mi się Asiu jak piszesz o swojej chorobie. Coraz więcej dziewczyn dowiaduje się, że są chore i dzięki Tobie mogą się sporo dowiedzieć jak z nią żyć. To niezwykle cenna wiedza i dobrze, że się nią dzielisz. Herbaty Pukka – uwielbiam, a Cisowianka to moja ulubiona woda :). Ściskam mocno!

    • Asia Pokraczyńska
      9 marca 2016

      Dziękuję Marysiu! Takie komentarze uskrzydlają :)):*

Your name
Your email address
Website URL
Comment

%d bloggers like this: