Close

Asiapok

Asiapok
Hashimoto dieta zdrowe żywienie choroby tarczycy

Jak się okazuje coraz więcej osób wokół mnie zmaga się z chorobą Hashimoto, i wszyscy zgodnie twierdzą to samo! Nie ma sensu walczyć bo i tak z góry jesteśmy przegrani. W związku z tym trzeba się z tym małym wrednym człowieczkiem polubić, zaprzyjaźnić wręcz. Dlaczego? Dlatego, że nie ulegniemy nagle cudownemu ozdrowieniu, a szkoda. Mówi się „głową muru nie przebijesz” i rzeczywiście tak jest. Przez te wszystkie lata do dzisiaj potrafię 2-3 dni zapomnieć o tabletce z rana,przez co później mam ochotę zamordować wszystkich, mój metabolizm wchodzi na zerowe obroty, a humor mam taki, że szkoda o tym mówić;)

Z naszą chorobą musimy się pogodzić i zaprzyjaźnić. I nie możemy się dołować, zadawać sobie pytań dlaczego akurat mnie musiało to spotkało? Ostatnio coraz częściej cieszę się że mam tylko Hashi, bo mnóstwo osób wokół cierpi znacznie bardziej. Oczywiście są takie dni, kiedy nie mam siły otworzyć oka, nie mówiąc już o wyjściu z łóżka. Są i takie, że jem za trzech i ciągle jestem głodna, a za jakiś czas nie potrzebuję nawet odrobiny jedzenia. Są dni kiedy wolę być sama, bo wiem że moje humorki i zmienny nastrój mogą męczyć moich najbliższych. Wszystko da się przeżyć i zaraz powiem Wam jak w moim wypadku 3/4 tego co napisałam wyżej zmieniło się w momencie zmiany diety.

Jakiś czas temu uczestniczyłam w wykładzie dietetyka klinicznego dr Iwony Wierzbickiej  która w bardzo mądry i przystępny sposób uzmysłowiła mi, czym tak naprawdę jest moja choroba i jak się z nią obchodzić. Powiedziała więcej niż wszyscy lekarze prowadzący mnie przez tyle lat, jednak część informacji była dla mnie dość dziwna i z góry wiedziałam, że nie będę umiała wdrożyć ich w życie.

Postaram się opisać ciekawsze informacje z wykładu w punktach, bo tak będzie czytelniej. Chciałabym też zaznaczyć, że wszystko co tutaj opiszę opiera się na wiedzy dr Wierzbickiej i ja absolutnie nie jestem endokrynologiem, więc zanim kupicie dane leki czy suplementy powinniście porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym i wykonać odpowiednie badania !!!

 

Zdrowe żywienie i dieta w chorobie Hashimoto oraz innych chorobach tarczycy

1. W celu diagnostyki Hashimoto (i nie tylko) – powinniśmy wykonać następujące badania:

∗ THS, FT3, FT4, antyTPO, antyTG, antyTRAP, morfologię z rozmazem, całkowite IgE, diagnostykę Celiakii, zbadać poziom żelaza i ferrytyny, kwasu foliowego, wapnia, fosforu, fosfotazy alkalicznej, dodatkowo (niestety jest to drogie badanie) można sprawdzić analizę pierwiastkową włosa, wykonać testy na nietolerancję pokarmową, testy alergiczne i diagnostykę bakterii takich jak Candida i Chlamydia.

2. Przy zaburzeniach w metylacji (problemy organizmu związane z usuwaniem z niego toksyn) powinniśmy suplementować takie mikroelemanty jak np. witaminę B12, kwas foliowy, witaminę B9 w postaci zmetylowanej (aktywna forma danego suplementowanego składnika). Oczywiście nie wygląda to tak, że idziemy do apteki, kupujemy wszystko i jemy na raz. W żadnym wypadku! Powinniśmy z tymi informacjami udać się do lekarza/dietetyka, wykonać badania i dopiero pod opieką specjalisty suplementować ww.

3. Tarczyca do prawidłowego funkcjonowania wymaga odpowiedniej ilości selenu, jodu, cynku i żelaza (można go zastąpić witaminą C).

4. Popularna ostatnio kasza jaglana okazuje się być substancją antyodżywczą, ponieważ blokuje ona wchłanianie się jodu, żelaza i cynku.

5. Najlepiej byłoby jeść surowe owoce, warzywa, jak najmniej przetwarzać żywność i jak najmniej poddawać ją obróbce termicznej, czyli jeśli mamy ochotę na steka to zamiast mocno wysmażonego powinniśmy zjeść krwistego … niestety mając taki wybór osobiście wolę nie zjadać go wcale…

6. Bardzo ważny element diety powinny stanowić podroby będące filtrem, który nie zbiera w sobie toksyn i metali ciężkich. Najbardziej zanieczyszczoną tkanką w zwierzęcym organiźmie jest tkanka tłuszczowa, dlatego powinniśmy jej unikać.

7. W przypadku produktów z wody, tzn. ryb i owoców morza należy pamiętać o ich zanieczyszczeniu metalami ciężkimi. Jeśli mamy ochotę na takie mięso mamy dwa wyjścia, albo kupujemy je ze sprawdzonych łowisk czy sklepów, bądź sprawdzamy jak długo żył dany osobnik zanim wylądował na naszym talerzu – im krócej, tym jest zdrowszy.

8. Warto jeść bulion czyli tzw. Zupę Mocy będącą rosołem na kościach ze ścięgnami, powięziami i chrząstkami, kurze łapki, szkielety, głowy ryb gotowane około 24-36 godzin (tylko kto ma na to czas?!) wraz z cebulą, selerem, czosnkiem, marchewką z dodatkiem 3-4 łyżek octu jabłkowego z naturalnej fermentacji, oraz zupy krem – warzywa gotowane w minimalnej ilości bulionu.

9. Warto jeść dobre probiotyki (z SBO w nazwie, tzw. Soil Based Organisms czyli bakterie glebowe) np. ‚Body Biotics’. Innym dobrym probiotykim jest TULA czyli kefir kokosowy, który możemy przygotować sami. Potrzebujemy do tego wodę z kokosa (kupujemy w sklepie piękny orzeszek, a później pół dnia staramy się go rozłupać;)) i bakterie kefirowe (Starter) – całość mieszamy i odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce.

10. I teraz coś na różne okazje do świętowania – jeśli chodzi o alkohol w przypadku Hashimoto najlepiej go unikać, natomiast jeśli już, to najlepsze w tym wypadku będzie Bacardi (z trzciny cukrowej) i Tequila (z agawy).

11. Schorzenia idące w parze z Hashimoto to: refluks, niski poziom kwasu solnego, problemy z jelitami, dysbioza, pasożyty, grzyby, zmęczenie nadnerczy, insulinooporność oraz inne choroby autoimmunologiczne

12. W przypadku problemów jelitowych pomagają proste produkty, wszelkiego rodzaju kiszonki, ocet jabłkowy, koko-kefir, owoce, warzywa (jednak nie wszystkie), tłuszcze nasycone i jednonienasycone, aminokwasy takie jak prolina i glicyna, bulion mocy oraz spożywanie mniejszej ilości węglowodanów

13. Suplementy: witamina D3, selen, ferrytyna, cynk, miedź, omega 3, hormony tarczycy.

14. Alternatywne źródła węglowodanów to np. słodkie ziemniaki, yuka, maniok, tapioka, sago, amarantus, komosa ryżowa, jadalne kasztany i białe ziemniaki.

15. Poza nabiałem i glutenem również powinniśmy wyeliminować z naszej diety pestki, nasiona, orzechy (poza brazylijskimi, które są bogatym źródłem selenu) i rośliny strączkowe ze względu na zawartość lektyn. Zamiast mleka migdałowego (które tak bardzo polubiłam) lepiej wybrać kokosowe, ewentualnie ryżowe, ale nie za często.

16. Pastę do zębów powinniśmy wybierać tą bez zawartości fluoru.

17. Jajka jedzone na miękko są znacznie zdrowsze, z mięs natomiast dobrze jest wybrać karczek lub podroby (idealne w formie pasztetu), natomiast masło i olej zastępujemy masłem klarowanym czy olejem kokosowym do smażenia.

18. Zdrową przekąską niech będą smażone na oleju kokosowym banany z cynamonem.

19. Należy jeść jak najwięcej zielonych warzyw ze względu na wysoką zawartość siarki w nich obecnej, która usprawniają regenerację organizmu, (dlatego zielone zupy czy koktajle na stałe mają zagościć w naszym menu).

To tylko najciekawsze informacje… Wyobraźcie sobie moje przerażenie kiedy wychodząc z wykładu już kompletnie nie wiedziałam co mam jeść, bo przecież nabiał i gluten stanowił 70% mojego pożywienia !!! Dieta paleo, ww. wskazówki odnośnie zdrowego żywienia i diety w chorobie Hashimoto oraz porady bardzo wielu z Was na inatagramie pomogły mi powoli kompletować zdrowe i o dziwo smaczne przepisy. Do idealnej diety jeszcze daleko, ale jestem dobrej myśli.

Od ponad 2 miesięcy staram się całkowicie wyeliminować ze swojego życia nabiał i idzie mi całkiem dobrze. Mleko krowie zastąpiłam roślinnym – ryżowym waniliowym firmy Alpro i kokosowym. Jogurty, kefiry, maślanki zniknęły z mojego jadłospisu, śmietanę jeszcze czasami stosuję. Zwykły chleb i pyszne puchate bułeczki oraz croissanty zastąpiłam chlebem na zakwasie. Ze spożywaniem jajek czy warzyw nigdy nie miałam problemów dlatego bardzo często na śniadania jem jajko na miękko, warzywa i kawę. Na obiad uwielbiam warzywa z patelni/surówki i sałatki z rybą/piersią z kurczaka. W międzyczasie dużo owoców, koktajli, wyciskanych soków. Problem stanowi pieczenie ciast i przygotowywanie deserów, bo ciągle nie umiem przestawić się na inną mąkę niż tortowa i tu liczę na Waszą pomoc!

Do tej pory bardzo pomagają mi doświadczenia innych chorych osób. Postanowiłam zebrać pomysły na zdrowe i smaczne przekąski i dania, ponieważ sama nie zawsze wiem co przygotować, a może to pomóc innym, więc wpisując #zdrowyfoodporn #jemzasiapok i #gotujeniegloduje w instagramowej wyszukiwarce znajdziecie skarbnicę wiedzy wspaniałych osób które chętnie podzielą się z Wami swoim doświadczeniem.

Nie opisałam dlaczego nie powinniśmy jeść nabiału i glutenu, ponieważ jest to kolejny temat rzeka, któremu może poświęcę czas innym razem jeśli będziecie zainteresowani. Chciałabym jeszcze raz zaznaczyć że raczkuję w temacie, dlatego mogłam coś źle zapamiętać z wykładu czy przekręcić, w razie takiej wpadki poprawcie mnie proszę. Miłego dnia :)

Leave a comment

Facebook plugin is not configured. Please add a website for the facebook comments and a number of comments from the Dashboard > Suarez > Additional Options > Facebook.

  • Autorka
    8 sierpnia 2015

    wa fb jest 30 dniowe wyzwanie schudnij i popraw stan swojego zdrowia – Iwony Wierzbickiej (filmik na fb 10 zasad Iwony). Jest ciekawy blog paleo dla opornych ;) jeśli masz Hashimoto, lepiej posłuchaj Iwony. Ta choroba jest paskudna, w Twoim wieku zdiagnozowana niebezpieczna, często kobiety na nią chorujące nie mogą mieć dzieci ;/ hormony. A nabiału nie powinien jeść każdy, bo człowiek to jedyny gatunek na ziemi, który całe życie pije mleko. Na początku też byłam sceptycznie nastawiona, ale poprawa mojego samopoczucia zmobilizowała mnie do dalszych „eksperymentów na sobie”. Bez pszenicy i nabiału da się żyć.Wczoraj upiekłam chleb orkiszowy z przepisu mojewypieki.com. Sama robię mleko owsiane, ryżowe, orzechowe i kokosowe bo wychodzi dużo taniej.

  • Wojtas
    10 czerwca 2015

    Male poprawki -> kwas foliowy i wit B9 to to samo, raczej chodziło o B6, która też powinna być wrzucana przy mutacji MTHFR; kasza jaglana nie jest substancją antyodżywczą, taką substancją są fityniany w niej zawarte (tak samo jak w każdym zbożu i ziarnach). żeby się ich pozbyć trzeba wymoczyć kaszę przez 12-24h; ferrytyna to białko wiążące żelazo i jest to wskaźnik poziomu żelaza w organizmie, a suplementuje się samo żelazo. Co do jodu to trzeba wypróbować na sobie, jednym pomaga, drugim szkodzi, jednak pewne ilości są konieczne do budowania hormonów tarczycy. Najlepiej jest stosować kropelkę płynu lugola na skórę np na nadgarstku, tak żeby organizm sam wchłonął tyle ile potrzebuje. Jeżeli plama zniknie szybko, to znaczy że zapotrzebowanie jest duże i jeśli nie skutkuje to pogorszeniem objawów to powinno się tak robić. Pozdrawiam! ;)

    • Asia Pokraczyńska
      13 stycznia 2016

      Bardzo dziękuję za pomoc ;)

  • Ania
    20 maja 2015

    Bardzo ciekawy post i przemyślenia. Ja też choruję na Hashimoto oraz wpływem odżywiania na przebieg choroby. Nie mogę zgodzić się z opinią Pani dietetyk, że zaleca się przy tej chorobie spożywanie jodu. Jod stosowany jest – mówiąc w skrócie – głównie przy leczeniu wola. Dlatego też przy Hashimoto nie zaleca się spożywania produktów wolotwórczych jak np. brokułu.

    • Asia Pokraczyńska
      26 maja 2015

      prawda jest taka, że ja się też z kilkoma rzeczami nie zgadzam, ale z ciekawości sprawdzam jak mój organizm na nie zareaguje :)

Your name
Your email address
Website URL
Comment

%d bloggers like this: